Czy można jakikolwiek ból porównać do czegokolwiek? Takie pytanie i wiele innych zaczęłam zadawać sobie jak w ,,ich" domu zaczęła pojawiać się przemoc nie tylko fizyczna, ale również i psychiczna.. Po uderzeniu w policzek przez ,,Pańcię" liczyłam że nic gorszego mnie z jej strony spotkać nie może..Liczyłam, że mocno pożałowała swojego postępowania i przemyślała sobie, że tak z drugim człowiekiem nie należy postępować.. Odpowiedź jest krótka.. Ofiara swojego oprawcy do końca będzie czuła wstyd którego oczywiście nie pokaże nikomu tylko skrycie będzie to chować i robić dobrą minę do złej gry.. ALE no właśnie jest pewno ALE które mówi o pewnym wyjątku od przestania ukrywania słowa WSTYD.. Każdemu z nas może nitka pęknąć w różnych zdarzeniach, oraz sytuacjach nie koniecznie tych pod słowem ,,Przemoc".. Ofiara uświadamia sobie, że dana relacja z oprawcą staje się niebezpieczna dla niej i stara się w jak najszybszym czasie odseparować od takiej osoby..Niekiedy bywa to trudne...