Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2025

NIEMOWLAK: SŁODYCZ CZY GORZKI SMAK..

Czy niemowlak czy starsze dziecko to tak na prawdę nie ma znaczenia.. To już są kwestie jakiegoś  tam gustu.. Nie każda para zdecyduje się na niemowlaka i co za tym idzie.. Po pierwsze nocne  wstawanie - tutaj sprawa jest połączona z karmieniem takiego maluszka, który ma już ustalone pory tego mleka.. No maluszki potrafią bardzo głośno się o to dopominać i żądać tego jedzenia głośnym  płaczem.. Z czasem będzie się to zmieniać, gdyż będą wprowadzane inne pory posiłku.. Dla nich jest  to po części krzywdzące, poniewać zostały pozbawione mleka swojej mamy i w rytm idzie wtedy  mleko modyfikowane.. Kolejnym punktem, że to nie niemowlak są to bolesne, ale na początku lekkie kolki.. Maluch może ciężko znosić takie rozwiązanie i wtedy pojawiają się kolki..  Płacz jest niemiłosierny, roznoszący się po całym domu.. Ja osobiście przy karmieniu mojego  starszego syna boleśnie to odczułam i nie raz chciało mi się płakać. Nie wiedziałam jak mam mu  pomóc.. Na ...

JAWNOŚĆ ADOPCJI..

Najbardziej to czekałam właśnie na ten temat, ale zanim opowiem o co w tym wszystkim chodziło najpierw opiszę o co chodziło w tych całych testach..  Żeby można było zaczynać to szkolenie to trzeba było napisać testy, które składały się z trzech części, które miały za zadanie poznać kandydatów przez Ośrodek. Dla  mnie była to abstracja, ale spróbowaliśmy, zapoznaliśmy się z tą całą procedurą i teraz można cokolwiek o tym napisać.. Po rozmowie telefonicznej w psychologiem i umówieniu się na te testy nie mieliśmy jeszcze tylu emocji jakie Ośrodek nam zafunduje, ale po kolei.. Była rozmowa z psychologiem, który był również na tym  szkoleniu.. Następnie otrzymaliśmy trzy arkusze na którym były pytania i mieliśmy za zadanie oczywiście na podstawie własnego zdania, oraz własnych doświadczeń  rodzicielskich ,,wcielić się'' właśnie w takiego rodzica adopcyjnego i zaznaczyć swoją opinię na tych arkuszach.. Pytań było bardzo dużo.. Odpowiadaliśmy swoją sugestią. Psycholog mówił...

ŚRODOWISKO ROZWOJU DZIECKA..

Tutaj już ogólnie będzie mowa o rodzinie - czyli o najważniejszym punkcie w rozwoju dziecka.. No i tutaj zaczynają się już w parach pojawiać wątpliwości..  Jeszcze nie słychać, ale po minach, można też to wyczuć po rozmowach.. Pierwszym wogóle odnośnikiem i to pytanie będzie się pojawiać do końca szkolenia ,,Co tam u  was?" Każda para po kolei musiała się wypowiedzieć no i oczywiście to też się wiązało tylko o tym głośno nie było czy ,,Jesteście pewni tego co robicie.." i ,,Czy nie  rezygnujecie.." Każda para musiała opowiadać o sobie, swoim dzieciństwie, swojej rodzinie i tutaj uwaga: Bez dobrych relacji rodzinnych Ośrodek Adopcyjny może wystawić ocenę negatywną, a co się za tym wiąże? Odroczenie, bądź dyskwalifikacja do adopcji dziecka.. W przypadku gdy już dochodzi do tej oceny negatywnej  ośrodek daje wyraźne sygnały, że te relacje należy poprawić.. Jest przeprowadzana indywidualna rozmowa z obydwojgiem o tym co należy poprawić, czyli przysłowiowo ,,Chcecie mieć ...

KOCHANIA GODNE..

Tutaj już będzie kilka tematów rozłożonych na kilka bardzo konkretnych części. Nie będę tego opisywała w jednym poście, bo po pierwsze tego jest po prostu za dużo, żeby zmieścić to w jednym temacie, po drugie chcę to zrobić jak najdokładniej w szczególności dla osób, które się tego podejmują, będą się tego podejmować w  przyszłości, lub są w trakcie tego procesu.. Proces ten, którego ja się podjęłam ( oczywiście był obecny również mój mąż, ale tutaj będę głównie opowiadała o sobie ) był dla mnie bardzo istotny, bo będzie opowiadał o moich przeżyciach, o moich rozczarowaniach.. Będę musiała powrócić do przeszłości, ale zanim do tego dojdzie będę musiała opowiedzieć o całej tej procedurze w której obydwoje uczestniczyliśmy i która wiele mi pokazała i uświadomiła, że to co się wydarzyło w moim życiu  to nie była moja wina.. Proces szkolenia w którym uczestniczyliśmy to proces adopcji.. GODNE KOCHANIA to był temat ogólny tego szkolenia, który będzie się składał z kilku części tylk...