Przejdź do głównej zawartości

PODRÓŻE Z POMYSŁEM..


Wiele razy zastanawiałam się jak urodzę swoje dziecko jakim będę rodzicem.. Czy moje dziecko kiedyś swoim zachowaniem, sposobem życia, uśmiechem na ustach

powie do mnie ,,Mamo dziękuję ci" Powiem szczerze, iż mimo, że logiczne jest, że nie ma idealnych rodziców, każdy rodzic popełnia błędy i ja z pewnością też troszeczkę

tych błędów popełniłam, ale co we mnie pozostało jeszcze zanim zostałam mamą to to, że moje dziecko będzie i pozostanie przede wszystkim Polakiem znającym 

swoją Ojczyznę, swój kraj.. I z takim przekonaniem oboje z Przemkiem naszemu synowi tą Polskę pokazujemy..




Oboje nie wyobrażamy sobie, aby nasze dziecko
kiedyś powiedziało zdania typu ,,Ja się Polakiem nie czuję.." ,,Wstydzę się, że jestem Polakiem..",, W Polsce nie ma perspektyw do rozwoju, nauki" .. 


To jaką wybierze drogę sama tego nie wiem, ale głęboko w to wierzę, że wybierając drogę niezależnie w jakim to będzie kierunku zawsze będzie kierował się sercem i 

rozumem ( nie piszę tutaj o narkotykach, ani o żadnych środkach odurzających, czy psychotropowych..) 

Wiele razy spotykałam się ze stwierdzeniem ,,Trzeba wyjechać z tego kraju, bo tu nie ma perspektyw, bo tu nie ma przyszłości.. " Wiele razy czy to w telewizji, czy z 

opowiadań znajomych, innych ludzi napotykało się stwierdzenia, że ,,trzeba wyjechać za chlebem" tylko czy to przemyślana decyzja i czy warto?

Ze stworzeniem kanału i grupy ,,Podróże z pomysłem" może nie przyszło to od razu, bo były inne priorytety i zobowiązania, ale dzięki temu, że postanowiliśmy pokazać,

a przy tym udowodnić niektórym niedowiarkom, że Polska ma jednak perspektywy chociażby do szerokiego zakresu poznania kultury, zabytków jest ogromnie bogata..

Ja jako mała dziewczynka nie podróżowałam, także praktycznie nic o tej Polsce nie wiedziałam, ale zdążyłam poznać słowo jak ,,wyjazd za chlebem.." 

Osoby, które uważają, że w Polsce nic się nie dzieje, jest szara rzeczywista nuda to tak na prawdę nie chce poznać swojego kraju, kultury, a co za tym idzie języka.. 

Oboje z Przemkiem przede wszystkim stawiamy na dobru naszego dziecka żeby wiedziało kim jest i że powinien być dumny z tego że tym Polakiem jest.. 

Zabieramy go w przeróżne zakątki Polski, pokazujemy różnorodność polskiej kultury, smaków, zabytków. Dziecko będąc Polakiem, mówiącym w polskim języku,

a co za tym idzie znające Hymn Polski, wie jaka była pierwsza stolica Polski, aktualna stolica Polski i wiele wiele innych ciekawych do odkrycia miejsc i zagadnień..

Podróżując sobie po Polsce również my jako rodzice uczymy się tej historii, bo będąc małymi dziećmi, później nastolatkami nie mieliśmy okazji tyle zwiedzać ile 

zwiedzamy teraz. 

Obydwoje również wychodzimy z założenia, że języki są ważne ( w tym wypadku język angielski ), ale jeżeli przekłada się to w rozwój psychiczno-intelektualny tzn. 

dziecko jest świadome braku wiedzy o swoim kraju i się z tym nie kryje, a rodzic takiego dziecka to świadomie akceptuje i propaguje to dziecko nie zdając sobie 

sprawy że w ten sposób sam je niszczy.. 



Podróże z pomysłem ma dużo pomysłów na wycieczki nie raz są te wycieczki tak układane, aby w przeciągu 3-4 dni zdążyć 


objechać samochodem 10 miejscowości z czego wybrać kilka naprawdę wartych uwagi.. Ze względu na naszą pracę musimy tak sterować naszym czasem wolnym,

aby znaleźć czas na te nasze rodzinne wyjazdy.. Oczywiście mamy swoje miejsca do których z przyjemnością wracamy.. Są to Wrocław, Bolesławiec, Legnica, Zielona 

Góra.. Teraz aktualnie skupiliśmy się na zwiedzaniu zabytków, miast po stronie czeskiej i niemieckiej szczególnie zamki - mam nadzieję, że do końca roku zdążymy 

oblecieć przynajmniej połowę tego co mamy zaplanowane, ale jak to będzie czas pokaże.. Z pomysłem nadania nazwy ,,Podróże z pomysłem" wyszedł ode mnie przy 

czym na samym początku jak grupa na facebooku powstała skupialiśmy się na podróżach przede wszystkim po Dolnym Śląsku, gdyż z tego województwa pochodzimy i 

nie sądziłam, że te podróże, oraz robienie zdjęć może tak bardzo człowieka wkręcić.. Później zaczeliśmy odważniej się wynurzać poza granicę naszego województwa

były miejscowości takie jak: Świebodzin, Zielona Góra, Kraków, Warszawa, Gdańsk, Katowice, Pszczyna, Malbork, Opole, Poznań i wiele wiele innych, które można znaleźć

na youtube, bądź w grupie na facebooku ,,Podróże z pomysłem".. Oczywiście jeszcze jest dużo miast do zwiedzenia przez nas, które będą odkryte i na pewno pokazane..

Jeżeli chodzi o miasta poza granicą Polski to na pewno byśmy chcieli wrócić jeszcze raz do Rzymu, Watykanu jak i na Majorkę zrobić tam materiał i pokazać 

najpiękniejsze ujęcia.. Oczywiście nie tylko tam, bo jeszcze są inne kraje do których marzymy się udać, a przede wszystkim pokazać Świat naszemu synowi, który mimo 

młodego wieku bardzo łaknie wiedzę z miejsc w których przebywa i co bardzo mnie cieszy, bo to niewątpliwie jest poznawanie historii kraju, miasta.. 

Jeżeli chodzi o Polskę to mogę śmiało i wyraźnie napisać: Jest piękna i warta do objeżdżenia.. :) A ja niewątpliwie jestem z siebie dumna, że daję radę objechać te 

miejsca ze swoją rodziną i udowodnić niektórym osobom, że takie propagowanie do nienawiści Polski, polskiej kultury szczególnie jeżeli chodzi o wpojenie tej 

nienawiści małym, nastoletnim dzieciom jest w zasadzie bardzo bardzo niedobre i przede wszystkim złe, które w późniejszym rozwoju takiego dziecka odbije się 

szeroką czkawką i to niezależnie w jakim miejscu na Świecie będzie.. 

Co mi dają ,,Podróże z pomysłem"?  Przede wszystkim wolność od wszelakich trosk, zmartwień, od zastanawiania się ,,Jak to będzie?" Daje mi radość, bo odkryłam 

nową pasję w postaci robienia zdjęć co niewątpliwie mnie cieszy i daje dodatkowego powera ;) Ale przede wszystkim jest to dla mnie kolejna forma terapii..

I niewątpliwie ,,Podróże z pomysłem" mnie jeszcze bardziej uspokoiło, dowartościowało i dało pewność siebie.. Dało pewność, że to co robię jest dobre i warte do 

przeżycia, bo nic w życiu nie dzieje się bez powodu.. :)
 




  




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

DRZEWO I BAJKA..

W tym temacie będę opisywać dwa indywidualne spotkania z pracownikami Ośrodka. Pierwsze takie spotkanie miało na celu omówienie drzewa genealogicznego rodziny.. To co to jest drzewo  genealogiczne to wyjaśniać nie będę, ale będę pisać co pary w tym drzewie musiały uiszczać..  Na początku panie szkolące bardzo wyraźnie i głośno podkreślały, że rodzina biologiczna dziecka musi znaleźć się tam, bo to ,,część historii tego dziecka" .. Narzucały swoje racje - sprzeciwu słuchać  nie chciały.. Oczywiście była anegdota że ,,dziecko będzie miało swoją nową historię", ale nie powinno się zapominać o tych korzeniach z dawnego życia.. Było to dla mnie absurdalne i wręcz niedorzeczne, no ale taki był program tego całego szkolenia.. My z racji tego, że podjęliśmy się tego szkolenia w jednym konkretnym celu : dowiedzenia się jak to było po krótce z moją adopcją  musieliśmy grać w tym teatrzyku i opowiadać historie wyssane z palca.. Również musieliśmy  powymyślać jaką my to mam...

,,RÓZIA CICHO''.. CAŁA PRAWDA O RODZINIE ZASTĘPCZEJ..

Któż to ten rodzic zastępczy? Nasuwa się pytanie, gdyż to też jest temat tabu, który pomija bardzo wiele szczegółowych informacji Ośrodek.. Tutaj zamierzam opowiedzieć, wyjaśnić kim jest taka rodzina, czym się zajmuje, jak przebiega proces wychowania dziecka właśnie w takiej rodzinie, jak dziecko odnajduje się w rodzinie zastępczej, oraz co się z dzieckiem dzieje jak trafi do rodziny  adopcyjnej.. Rodzic zastępczy jest to opiekun, który przyjmuje dzieci/dziecko w nagłych sytuacjach do czasu unormowania się sytuacji prawnej dziecka.. Pełni również funkcję opiekuńczą nad dziećmi,  które nie mogą być wychowywane przez rodziców biologicznych.. Kiedy dochodzi do styczności, czyli przekazaniu dziecka rodzinie adopcyjnej, wówczas rodzinie ( czyli rodzinie faktycznej ) przysługują  wszystkie świadczenia rodzinne ( 800+, becikowe, rodzinne.. ) o tym ośrodek mówi, ale już po  faktycznej rozprawie.. Tymczasem prawda jest inna - rodzina może się starać o te świadczenia już podcz...

ZESPÓŁ FAS, FASD, CHOROBA SIEROCA, PRZEMOC..

Tutaj troszeczkę przeniosę się w tą ciemniejszą stronę adopcji, czyli mowa będzie o czynnikach   hamujących, lub zaburzających prawidłowy rozwój dziecka.. No jest to dosyć trudny temat, bo każdy  rodzic chciałby mieć zdrowe dziecko, niekiedy zdarzają się przypadki, kiedy ,,taki rodzic" ma  głęboko w czterech literach czy dzieciątko urodzi się zdrowe czy też chore.. Każde dziecko czy te  zdrowe jak i również te chore chce doświadczyć tej miłości mamy i taty, ale nie każdemu dziecku jest to pisane.. Przykre, ale prawdziwe ;( Kobieta będąc w ciąży nie jest w stanie odrzucić alkoholu, narkotyków, bądź papierosów, wtedy dochodzi do przeróżnych zmian w jej organiźmie.. Nigdy, ale  to naprawdę nigdy nie zrozumiem takich kobiet, które mając gdzieś to ,,nowe życie" robią wszystko, żeby dziecko urodziło się np z chorobą alkoholową.. Pierwszym takim dosyć częstym zjawiskiem choroby płodu jest zespół FAS ( Alkoholowy zespół  płodowy ) Na szkoleniu była oczywiście ...